piątek, 24 kwietnia 2015

Co do kawy? + promocja

Moja wysłużona kawiarka parzy dla mnie właśnie porcję piątkowej energii. Czytając tytuł można pomyśleć, że zaproponuję Wam przepis na ciasto, ale nie tym razem. Przypomnę o na pewno znanym wszystkim peelingu kawowym.

Zaparzona kawa (podobno) przyczynia się do redukcji cellulitu

Wrzątek uwalnia kofeinę, która działa na skórę drenująco i zmniejsza przypadłość ery komputera, czyli cellulit. Chcąc w to wierzyć, zawsze zaparzam kawę zanim natrę nią skórę.
A co do kawy? Chcąc uzyskać peeling gruboziarnisty dodaję cukier (dla efektu mniejszego ścierania-sól), cynamon i tyle wody, żeby uzyskać konsystencję błota.


Sposób użycia jest prosty. Po namydleniu skóry pod prysznicem użyj peelingu i masuj skórę okrężnymi ruchami-od dołu ku górze. Następnie spłucz. Peeling i całą łazienkę, bo prawdopodobnie kawowe plamy będą wszędzie :)

+ dobrze ściera martwy naskórek
+ pięknie pachnie
+ tani-wszystkie składniki prawdopodobnie masz w domu
+ pobudza krążenie

- dla niektórych może być zbyt mocny
- spłukanie go zajmuje nieco więcej czasu niż kupnych peelingów

A teraz news na piątek:) W Rossmanie od dziś jest promocja -49% na podkłady, korektory, róże i pudry :)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza